Zmagania bokserów obserwowali m.in. olimpijczycy Paweł Skrzecz czy Henryk Petrich, ten pierwszy również sędziował.
- To historyczny dzień dla Moszczenicy, gali bokserskiej nikt tutaj jeszcze nie zorganizował, ale sądząc po frekwencji, pomysł zdecydowanie był trafiony, niewykluczone, że w przyszłości zorganizujemy taką imprezę jeszcze raz - powiedział Marceli Piekarek, wójt gminy Moszczenica.
Pod względem organizacyjnym impreza nie ustępowała zawodowym galom bokserskim.
- To już kolejna gala bokserska zorganizowana w naszym województwie, wcześniej podobne imprezy odbyły się w Sulejowie i w Opocznie. Bardzo chcielibyśmy podziękować wszystkim tym, którzy zaangażowali się w to wydarzenie - powiedział Jan Gabara z MUKS Widzew Łódz, współorganizator gali.
A już w maju podobna gala ma się odbyć w Piotrkowie.
Komentarze 6