Wtorkowe popołudnie, godzina 16, rondo Sulejowskie w Piotrkowie Trybunalskim. Kierowcy jak zwykle próbują włączyć się do ruchu, aż tu nagle… na jezdni leży przecinarka do asfaltu. Skąd się tam wzięła? Tego nie wiadomo. Wiadomo za to, że dzięki reakcji jednego z mieszkańców nie doszło do niebezpiecznego zdarzenia.
O nietypowej sytuacji poinformował w jednej z piotrkowskich grup typu „Spotted” pan Jarosław. Jak sam napisał, na wjeździe na rondo Sulejowskie od strony ulicy Marii Curie-Skłodowskiej zauważył leżącą na jezdni pomarańczową przecinarkę drogową. Raczej nie taką, którą zwykle spotyka się na środku ronda.
Zamiast zrobić zdjęcie z bezpiecznej odległości i pojechać dalej, Jarosław postanowił zareagować. Przecinarka została usunięta z jezdni i przestawiona na chodnik, a cała sytuacja – jak relacjonuje – zgłoszona do straży miejskiej.
Skąd urządzenie wzięło się na rondzie? To pozostaje zagadką. Czy ktoś zapomniał je załadować po pracy? Czy wypadło z samochodu podczas transportu? A może miała własne plany na popołudnie? Tego na razie nie wiadomo. Nie wiadomo też, czy przecinarka należy do jednej z piotrkowskich firm realizujących prace drogowe.
Jedno jest natomiast pewne – gdyby nikt nie zareagował, mogło skończyć się dużo gorzej. Najechanie na takie urządzenie, szczególnie przy większym ruchu i ograniczonej widoczności, mogłoby doprowadzić do poważnego uszkodzenia auta albo groźnego wypadku.
Tym razem jednak historia zakończyła się szczęśliwie. Przecinarka trafiła na chodnik, sprawa została zgłoszona, a sytuacja na rondzie Sulejowskim wróciła do normy.
Komentarze 10