50-letni kierowca chcąc uniknąć zderzenia z sarną zjechał z jezdni i wyskoczył z jadącego samochodu, które wpadło do zbiornika wodnego. Mieszkaniec Piotrkowa Trybunalskiego nie odniósł poważnych obrażeń, a samochód wyłowiła straż pożarna.
Do niebezpiecznego zdarzenia drogowego doszło we wtorek przed godziną 6. 50-letni kierujący pojazdem marki Renault, chcąc uniknąć zderzenia z sarną zjechał z jezdni i wyskoczył z pojazdu, a samochód uderzył w znak drogowy oraz barierę energochłonną, po czym wpadł do znajdującego się w pobliżu zbiornika wodnego.
To zdarzenie przypomina, że na drogach przebiegających w pobliżu terenów leśnych kierowcy muszą zachować szczególną ostrożność. Zwierzęta mogą niespodziewanie wtargnąć na jezdnię, zwłaszcza w godzinach porannych i wieczornych. W przypadku zauważenia zwierzęcia na drodze należy przede wszystkim zmniejszyć prędkość i utrzymać panowanie nad pojazdem. Gwałtowne manewry obronne mogą doprowadzić do znacznie poważniejszych konsekwencji niż samo zderzenie ze zwierzęciem. Warto pamiętać, że bezpieczeństwo kierowcy i pasażerów zawsze powinno być najważniejsze - poinformowała mł. asp. Edyta Daroch.
Kierowca pojazdu był trzeźwy.
Komentarze 24