Kamienie półszlachetne, wszelkiego rodzaju minerały, ręcznie robiona biżuteria oraz porcelana, naturalne gąbki i ekologiczne produkty spożywcze. Wszystko to można znaleźć na wydarzeniu, jakie odbywa się weekend 21-22 lutego w hali Relax przy ul. Batorego w Piotrkowie Trybunalskim. Ale to nie wszystko, dla spragnionych odkrywania "innego" świata czekają stoiska z wróżkami, tajemniczą irydologią oraz orgonitami.
Mieszkańcy miasta i regionu odwiedzając wystawę, mają możliwość kupienia dużego asortymentu przeróżnych niezwykłych przedmiotów. Zainteresowanie budziły stoiska z rękodziełem. Julia Karpenko szydełkowała zabawki do sprzedaży podczas wystawy, jak mówi, ręczna robota to coś, co powinniśmy wybierać zamiast masowej produkcji z Chin.
Pochodzę z Ukrainy i tworzę ręcznie zabawki oraz odzież. Inspiracje czasem biorę z gotowych wzorów, ale zawsze dodaję coś od siebie. Każda rzecz jest unikalna, nie da się zrobić dwóch identycznych egzemplarzy. Ręczna robota to jakość materiałów i dbałość o detale, to nie jest produkcja masowa, na przykład wykonanie takiego pieska zajmuje od półtorej godziny wzwyż.
W hali Relax można kupić również rzemieślniczą ceramikę. Paulina Głodek tworzy niezwykłe kubki z motywami zaczerpniętymi w przyrodzie.
Razem z mężem tworzymy ceramikę na kole garncarskim. Nasze prace są inspirowane naturą, stąd motywy grzybów i organiczne formy. Choć wydawały się sezonowe, cieszą się zainteresowaniem przez cały rok. Najważniejsza w ceramice jest glina, która nie jest droga, ale dużym kosztem jest piec, to wydatek około 10-12 tysięcy złotych. Można jednak zaczynać, wypalając prace w innych pracowniach.
Może naturalna gąbka? Wojciech Gozdowski wyciąga z pasji nurkowania coś więcej niż przyjemność podwodnego pływania - pozyskuje naturalne gąbki, oczyszcza je i sprzedaje. Jak twierdzi, to produkty o wiele bardziej wartościowe i przyjazne środowisku.
Żeby zrozumieć naturalną gąbkę, trzeba wiedzieć, czym nie jest. Syntetyczne poliuretany szybko łapią bakterie i zaczynają brzydko pachnieć. Naturalna gąbka ma miliony mikrootworków i cały czas filtruje, wciąga zanieczyszczenia, zamiast je rozmazywać. Dlatego działa skuteczniej i jest delikatniejsza dla skóry, także przy trądziku czy pielęgnacji niemowląt. Jestem nurkiem i to pod wodą zaczęła się moja fascynacja. Dziś sprowadzam gąbki m.in. z Karaibów czy Filipin, tylko je oczyszczam. Naturalnej używa się trzy–cztery lata, syntetycznej miesiąc. Warto wracać do natury zamiast produkować kolejne plastikowe odpady.
Ponadto na wystawie można znaleźć niezliczone ilości kamieni i minerałów, do których przypisywane są różne właściwości. Elegancką ręcznie robioną biżuterię czy instrumenty muzyczne z najdziwniejszych zakamarków świata. Co odważniejsi mogą wydać trochę pieniędzy na poradę wróżki czy książki o klątwach oraz medycynie alternatywnej.
Impreza jest biletowana. Bilet normalny kosztuje 20 zł.
Komentarze 0