Rolnicy protestowali na krajowej „Ósemce” na wysokości Polichna.
Wykryto bloker reklam!
Treść artykułu została zablokowana, ponieważ wykryliśmy, że używasz blokera reklam. Aby odblokować treść, proszę wyłączyć bloker reklam na tej stronie.
Utrudnienia w ruchu trwały przez kilkadziesiąt minut. Na miejscu była reporterka Strefy FM - Joanna Szczepańska, która ustalała dlaczego protestujący zdecydowali się na blokadę drogi.
Gospodarstw produkujących na rynek jest około 30%. Znaczna część gospodarstw produkuje wyłącznie na własny użytek. Właściciele tych gospodarstw utrzymują się z dochodów pozarolniczych oraz z rent i emerytur rolniczych...
Polska, która w historii była samowystarczalna w produkty żywnościowe, od kilku lat jest importerem netto artykułów rolno spożywczych. Sytuacja handlowa pogorszyła się znacznie po wejściu w życie Układu Europejskiego...
Niestety Unia traktuje Polskę jak kraj trzeci
Tartu ale czy to wina rolników ze czlowiek studiujac tyle lat idzie i pracuje za 1500?? Miej wylacznie pretensje do naszej wladzy ktora ma wszystkich gdzies. Tylko sie pchaja na stanowiska i nachlac sie nie moga.
No dobra Ty wydales 100 000 na cale studia a rolnik kupuje ciagnik i osprzet do niego za 200 000 tysiecy buduje jakies budynki na ta swoja chodowle.
~anna (gość)
02.03.2011 09:24
"Tartu" napisał: No a niedenerwowałoby Cię to że studiujesz 5 lat 5X10=50 miesięcy studiowania dzie musisz się utrzymać w innym mieście ok 1500 - 2000 ( akademik cholernie drogie książki materiały ) w założeniu minimalnym, ma miesiąc co daje za cały okres studiów 100 000 zł do tego idziesz na podyplomówke kolejny rok ... zarwane noce wrzody na żołądku nerwy stresy. Mija pięć lat dostajesz dyplom mgr inż i gdzie wylądujesz jak szczęści ci dopisze w magazynach za 1500 zł albo u prywaciaża za najniższą + plus premia dpo stołem ... no albo zasilisz statko bezrobotnych. No chyba że zrobsz sobie inne uprawnienie może kierowcą "Tira" ale to znów wydatek ok 10 tyś
My, ludzie ze wsi też kształcimy swoje dzieci na studiach w innych miastach i też musimy za wszystko płacić. Twoim zdaniem ambicje naukowe mają tylko mieszczuchy, a wieśniacy tylko do obory? Na szczęście od kilkunastu lat sytuacja się diametralnie zmieniła i na ambitnych kierunkach, typu: lekarz, stomatolog, prawnik może spotkać więcej studentów z terenów wiejskich, niż z tych uważających się za wielkie miasta mieścin.
~anna (gość)
02.03.2011 09:12
"Tartu" napisał: No a niedenerwowałoby Cię to że studiujesz 5 lat 5X10=50 miesięcy studiowania dzie musisz się utrzymać w innym mieście ok 1500 - 2000 ( akademik cholernie drogie książki materiały ) w założeniu minimalnym, ma miesiąc co daje za cały okres studiów 100 000 zł do tego idziesz na podyplomówke kolejny rok ... zarwane noce wrzody na żołądku nerwy stresy. Mija pięć lat dostajesz dyplom mgr inż
My, ludzie ze wsi też kształcimy swoje dzieci na studiach w innych miastach i też musimy za wszystko płacić. Twoim zdaniem ambicje naukowe mają tylko mieszczuchy, a wieśniacy tylko do obory? Na szczęście od kilkunastu lat sytuacja się diametralnie zmieniła i na ambitnych kierunkach, typu: lekarz, stomatolog, prawnik może spotkać więcej studentów z terenów wiejskich, niż z tych uważających się za wielkie miasta mieścin.
[cytat="Tartu"]prywaciaża
"Tartu" napisał: statko
"Tartu" napisał: tyś
"Tartu" napisał: chodowli
"Tartu" napisał: rozumie
Wiesz, wyższe wykształcenie wcale nie świadczy o tym, że do nadajesz się do poważnej pracy. Twoje błędy ortograficzne są tego dowodem, że w poważnej pracy intelektualnej byś przepadł.
"Tartu" napisał: Więć wytłumacz mi w takim razie tak lopatologicznie jak na tej chodowli tracą w/g Ciebie to skąd mają na to wszystko bo kurce tego jakoś nie rozumie .
I kolejny dowód na to, że nic nie potrafisz, tylko obrażać innych. W tym tkwi Twój problem: zabierasz głos w dyskusji, zas o sednie problemu opłacalności produkcji na wsi nawet nie liznąłeś zdania, tylko kopiujesz myśli innych, którzy mają tak samo nastrane w głowie, jak Ty.
Jak Cię to tak boli, kup sobie gospodarstwo i spróbuj, jak to jest być rolnikiem. tyle, że przy produkcji rolnej trzeba mysleć. A Ty jeszcze tego nie potrafisz. Może kolejne studia, co??
~sklave (gość)
02.03.2011 07:47
"Tartu" napisał: No a niedenerwowałoby Cię to że studiujesz 5 lat 5X10=50 miesięcy studiowania dzie musisz się utrzymać w innym mieście ok 1500 - 2000
Śmieszne, masz pretensje do garbatego że ma dzieci proste.
Zastanów się i nie pisz/piszcie głupot.
W tym wszystkim chodzi o to
byście się nawzajem winą obarczali.
Komentarze 87
02.03.2011 17:21
02.03.2011 10:23
Tartu ale czy to wina rolników ze czlowiek studiujac tyle lat idzie i pracuje za 1500?? Miej wylacznie pretensje do naszej wladzy ktora ma wszystkich gdzies. Tylko sie pchaja na stanowiska i nachlac sie nie moga.
No dobra Ty wydales 100 000 na cale studia a rolnik kupuje ciagnik i osprzet do niego za 200 000 tysiecy buduje jakies budynki na ta swoja chodowle.
02.03.2011 09:24
My, ludzie ze wsi też kształcimy swoje dzieci na studiach w innych miastach i też musimy za wszystko płacić. Twoim zdaniem ambicje naukowe mają tylko mieszczuchy, a wieśniacy tylko do obory? Na szczęście od kilkunastu lat sytuacja się diametralnie zmieniła i na ambitnych kierunkach, typu: lekarz, stomatolog, prawnik może spotkać więcej studentów z terenów wiejskich, niż z tych uważających się za wielkie miasta mieścin.
02.03.2011 09:12
Wiesz, wyższe wykształcenie wcale nie świadczy o tym, że do nadajesz się do poważnej pracy. Twoje błędy ortograficzne są tego dowodem, że w poważnej pracy intelektualnej byś przepadł.
I kolejny dowód na to, że nic nie potrafisz, tylko obrażać innych. W tym tkwi Twój problem: zabierasz głos w dyskusji, zas o sednie problemu opłacalności produkcji na wsi nawet nie liznąłeś zdania, tylko kopiujesz myśli innych, którzy mają tak samo nastrane w głowie, jak Ty.
Jak Cię to tak boli, kup sobie gospodarstwo i spróbuj, jak to jest być rolnikiem. tyle, że przy produkcji rolnej trzeba mysleć. A Ty jeszcze tego nie potrafisz. Może kolejne studia, co??
02.03.2011 07:47
Śmieszne, masz pretensje do garbatego że ma dzieci proste.
Zastanów się i nie pisz/piszcie głupot.
W tym wszystkim chodzi o to
byście się nawzajem winą obarczali.