Dmuchańce, przejażdżki na kucykach, wata cukrowa, konkursy, pokazy pierwszej pomocy, zawody strażackie, a do tego grill, domowe jedzenie i muzyka – na uczestników rodzinnego pikniku przy remizie OSP w Kole czekało sporo atrakcji. Wydarzenie było również okazją do wspólnego pożegnania wakacji.
Piknik organizowany jest w Kole już od wielu lat i na stałe wpisał się w kalendarz lokalnych wydarzeń.
– Od 2007 roku jest co rok. I zawsze jest to robione w ostatni weekend wakacji. Zawsze. Można powiedzieć, że to jest takie pożegnanie wakacji tutaj. Tak jest to traktowane. I dla dzieci, bardziej dla dzieci, no bo to wiadomo. Żeby się przygotowali do tej szkoły. Taka ostatnia rozrywka dla nich – mówił Mieczysław Lec, prezes OSP w Kole.
Nie zabrakło również jedzenia przygotowanego przez organizatorów. Koło Gospodyń Wiejskich serwowało między innymi bigos, świeżonkę i ciasta, natomiast druhowie z OSP przygotowali kiełbaskę i kaszankę z grilla oraz barszcz.
W wydarzeniu uczestniczyli mieszkańcy Koła, ale także z okolicznych miejscowości. Na miejscu można było nie tylko skorzystać z przygotowanych atrakcji, ale również spróbować lokalnych przysmaków i spędzić czas z rodziną.
– Bardzo ładnie jest. Będzie zespół, ciekawe jest, ciekawe dania. Podoba mi się. Próbowałem ciasto i zaraz zjem ciasto i pójdę po kiełbaszkę. A jeżeli chodzi o atrakcje dla dzieci, można tutaj znaleźć ciekawego? No tak. Dzieci się dużo dowiedzą z tego namiotu ratowników. Dużo mu tam pan opowiadał. Fajnie jest – usłyszeliśmy od jednego z uczestników.
Za oprawę muzyczną odpowiadał DJ Gabryś. Później na scenie pojawił się Metius Cover Band.
Dopisała również pogoda, dzięki czemu mieszkańcy mogli w pełni korzystać z przygotowanych atrakcji. Przejazdy na kucykach, trampolina, wata cukrowa, losy, strefa gastronomiczna i obecność służb sprawiły, że przy remizie przez całe popołudnie sporo się działo.
– Pogoda dopisała najważniejsze. Dużo różnych jest atrakcji. Przejazd z konikami, kucykami, losy. No i kuchnia. Szeroki zakres. Ja tam generalnie to dania ciepłe. Kaszaneczka, jakieś kiełbaski. A atrakcje dla dzieci są? Można. Przejazd tam z tyłu jest. Przejazd z kucykami. Jakaś tam trampolina jest. Nie jest to z jakimś tam szerokim zakresem, ale jak to dzieciaki. Wata cukrowa dla dzieci – powiedział jeden z mieszkańców.
Organizatorami pikniku byli druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej w Kole, sołtys Koła wraz z Radą Sołecką oraz Koło Gospodyń Wiejskich. Wydarzenie odbyło się pod patronatem Doroty Jankowskiej, burmistrz Sulejowa, a jego sponsorem był poseł na Sejm RP Grzegorz Lorek.
Komentarze 12