TERAZ 20°C
JAKOŚĆ POWIETRZA Bardzo dobra
reklama Wolmed 2025

Ukradł złom i schował go w stodole. Wrócił po kolejne części i wpadł

Policja
Policja sob., 8 sierpnia 2026 18:20

38-letni mężczyzna odpowie za kradzież elementów pochodzących z demontażu samochodów oraz akumulatorów z posesji w Korytnicy. Skradzione przedmioty o wartości około 3 tys. złotych miał ukryć w stodole na terenie gminy Rozprza. Jak informuje policja, tego samego dnia ponownie pojawił się na posesji. Tym razem został zatrzymany.

Ukradł złom i schował go w stodole. Wrócił po kolejne części i wpadł
Autor: Policja

Do kradzieży doszło 12 lipca w godzinach porannych w miejscowości Korytnica. Z posesji zniknęły m.in. elementy aluminiowe, miedziane i stalowe pochodzące z demontażu pojazdów.

Sprawca miał najpierw przestawić stojącą przy złomie lawetę, aby ułatwić sobie dostęp do składowanych przedmiotów. Następnie zabrał m.in. alternatory, rozruszniki, sprężarki, aluminiowe obudowy skrzyń biegów oraz dwa akumulatory. Po wszystkim lawetę miał odstawić na wcześniejsze miejsce i odjechać w kierunku Piotrkowa Trybunalskiego.

Na tym jednak sprawa się nie zakończyła. Kiedy pokrzywdzony składał zawiadomienie na komendzie, otrzymał informację, że podejrzewany o kradzież mężczyzna ponownie pojawił się na jego posesji. Wiadomość natychmiast przekazano dyżurnemu, który wysłał na miejsce funkcjonariuszy Wydziału Wywiadowczego.

 Funkcjonariusze zatrzymali sprawcę kradzieży. Mężczyzna przyznał, że rano zabrał z posesji złom, a skradzione przedmioty ukrył w stodole znajdującej się na terenie gminy Rozprza. Wyjaśnił również, że ponownie przyjechał na miejsce, ponieważ zamierzał zabrać jeszcze tłumiki oraz ramię wycieraczki, które chciał wykorzystać do naprawy swojego samochodu – informuje mł. asp. Edyta Daroch z Komendy Miejskiej Policji w Piotrkowie Trybunalskim.

Policjanci pojechali pod wskazany przez zatrzymanego adres. W stodole odnaleźli i zabezpieczyli skradzione przedmioty.

38-latek usłyszał zarzut kradzieży złomu aluminiowego, miedzianego i stalowego pochodzącego z demontażu pojazdów oraz dwóch akumulatorów. Łączną wartość skradzionego mienia oszacowano na około 3 tys. złotych.

Za kradzież mężczyźnie grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

Policja udostępniła również nagranie, na którym widać mężczyznę poruszającego się po terenie posesji.

Reklama

Podsumowanie

    reklama

    Komentarze 2

    reklama

    Dla Ciebie

    20°C

    Pogoda

    Kontakt

    Radio