Antoni Macierewicz ponownie nie zdał egzaminu na prawo jazdy. Poseł PiS przystąpił do testu teoretycznego 1 kwietnia w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Piotrkowie Trybunalskim, ale nie udało mu się osiągnąć wymaganej liczby punktów. Tym samym nie może jeszcze podejść do części praktycznej.
Przypomnijmy, że polityk stracił uprawnienia do prowadzenia pojazdów w listopadzie ubiegłego roku, dopiero gdy uzbierał aż 31 punktów karnych – znacznie przekraczając dopuszczalny limit. Jak niektórzy mówią: lepiej późno niż wcale.
Teraz podjął decyzję, by sprawdzić swoje siły w piotrkowskim WORD-zie. Niestety poniósł klęskę, bo nie odpowiedział prawidłowo na wymaganą ilość pytań. W tej sytuacji musi na razie zapomnieć o egzaminie praktycznym.
Nie wiadomo jeszcze, kiedy podejmie kolejną próbę. Jeśli zdecyduje się na szybkie podejście, być może jeszcze tej wiosny wróci na drogę – o ile tym razem pójdzie mu lepiej.
Komentarze 65
-5086 sekundy temu
A o to za sensacja na wsi? Wielu jest takich, którzy zdają dopiero za którymś, zkolejnych podejść. Tych którzy zdają za pierwszym razem jest mniejszość.
12 godzin temu
Należy w tej sprawie powołać komisję śledczą.
22 godzin temu
Pan Antoni M. myślał że jak startował jako spadochroniarz w Piotrkowie Trybunalskim to tutaj zda na prawo jazdy bez problemu. Nic z tego, tutaj wszyscy porządni ludzie mają go w nosie. Naucz się porządnie to może ci się uda za setnym razem.
Wczoraj, 09:44
Może jakby pojechał na wschód to by zdał od razu
02.04.2025 21:01
Takie same kompetencje jak do innych rzeczy.