TERAZ 17°C
JAKOŚĆ POWIETRZA Bardzo dobra
reklama Omoda - stała

Grzegorz Lorek dołaczył do Mateusza Morawieckiego. Czy to wpłynie na jego losy w PiSie?

A.WolskiK.Chojnacka
Artur Wolski, Karina Chojnacka czw., 16 kwietnia 2026 14:19

Poseł Ziemi Piotrkowskiej Grzegorz Lorek (PiS) znalazł się w gronie członków nowo powołanego stowarzyszenia „Rozwój Plus”, którego inicjatorem jest były premier Mateusz Morawiecki. Parlamentarzysta rodem z Piotrkowa w rozmowie z nami przypomniał, że jest źle traktowany przez lokalne środowisko PIS. Inna posłanka z naszego regionu powiedziała natomiast, że ona będąc od wielu lat w PIS, nie wstąpi do politycznego stowarzyszenia.

 

Grzegorz Lorek dołaczył do Mateusza Morawieckiego. Czy to wpłynie na jego losy w PiSie

Najważniejsze informacje

  • Grzegorz Lorek dołączył do stowarzyszenia "Rozwój Plus" pod przewodnictwem Mateusza Morawieckiego, co wywołało dyskusję o jego losach w PiS.
  • Lista członków stowarzyszenia obejmuje także inne znane osobistości związane z obozem rządzącym w poprzedniej kadencji.
  • Udział w stowarzyszeniu może mieć konsekwencje i wpływać na przydział miejsc na listach wyborczych według informacji z partyjnego zaplecza.
  • Grzegorz Lorek skupia się na sprawach lokalnych, szczególnie na problemach gospodarczych w rejonie Bełchatowa i Piotrkowa Trybunalskiego.
  • Pojawiają się obawy, że tworzenie dodatkowych struktur politycznych w PiS może prowadzić do wewnętrznych podziałów i osłabienia spójności partii.

Według dostępnych zestawień, Lorek znalazł się wśród parlamentarzystów i działaczy PiS, którzy przystąpili do nowej inicjatywy określanej jako Rozwój Plus. Projekt ma skupiać osoby zainteresowane tematami gospodarczymi i ekspercką współpracą przy tworzeniu rozwiązań legislacyjnych.

Obok posła Grzegorza Lorka wśród członków są także inni znani politycy związani z obozem rządzącym w poprzedniej kadencji.

Lista obejmuje m.in. takich polityków jak:

  • Mateusz Morawiecki
  • Michał Dworczyk
  • Marcin Horała
  • Piotr Müller
  • Ryszard Terlecki
  • Waldemar Buda
  • Łukasz Schreiber
  • Szymon Szynkowski vel Sęk
  • Krzysztof Szczucki
  • Grzegorz Lorek

Sam Grzegorz Lorek podchodzi do sprawy z dystansem i nie widzi w niej przełomu politycznego.

Stowarzyszeń w PiS jest dużo, więc to nie oznacza jakiegoś przełomu – powiedział Grzegorz Lorek.

Poseł odsuwa się od narracji o głębokich podziałach wewnątrz partii i traktowania inicjatywy jako jednego z wielu narzędzi działalności politycznej. 

W tle dyskusja o napięciach w PiS

Powstanie stowarzyszenia Morawieckiego wywołało jednak szerszą debatę o kondycji i jedności Prawa i Sprawiedliwości. Część komentatorów wskazuje, że inicjatywa może być sygnałem kształtowania się odrębnych środowisk politycznych wewnątrz partii.

Czy poseł Lorek może bać się się o miejsce na listach?

Pojawiają się doniesienia o możliwych konsekwencjach dla polityków, którzy zdecydowali się wejść do projektu Morawieckiego. Według medialnych relacji w kierownictwie PiS miały paść sygnały, że udział w stowarzyszeniu może być brany pod uwagę przy układaniu list wyborczych.

W części środowiska PiS mówi się wręcz o „testowaniu lojalności” wobec kierownictwa partii.

Kaczyński miał jasno zakomunikować, że:

Politycy PiS, którzy zapiszą się do stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego, „nie mają co liczyć na miejsca na listach wyborczych”

W przestrzeni publicznej pojawiają się opinie, że tworzenie równoległych struktur – takich jak stowarzyszenia – może w dłuższej perspektywie wzmacniać wewnętrzne frakcje i prowadzić do rozluźnienia spójności ugrupowania.

Z drugiej strony politycy PiS oraz sami zainteresowani podkreślają, że podobne inicjatywy nie są niczym nowym i od lat funkcjonują jako forma aktywności środowiskowej, a nie organizacyjny rozłam.

Lokalny wymiar polityki

Sam Grzegorz Lorek podkreśla jednak, że najważniejsze pozostają dla niego sprawy lokalne – szczególnie sytuacja gospodarcza w rejonie Bełchatowa i Piotrkowa Trybunalskiego. Zwraca uwagę na wyzwania związane z transformacją energetyczną i ryzyko utraty tysięcy miejsc pracy.

Przygotowałem ustawę dla tzw. Funduszu Wsparcia dla wszystkich jednostek górniczych albo elektrownianych, które są zagrożone zamknięciem. Chodzi o to, żeby taka ustawa objęła jak najszerszy teren wsparcia bełchatowsko-piotrkowsko-radomszczańsko-pajęczańskiego. Bo tu są ci ludzie. Za pięć lat w Bełchatowie mamy wyłączyć wszystko. I gdzie dziesięć tysięcy miejsc pracy?- mówił.

Miejsce na listach – realne ryzyko czy polityczna presja?

Choć Grzegorz Lorek publicznie nie wiąże swojego udziału w inicjatywie z przyszłością polityczną, trudno ignorować pojawiające się sygnały z partyjnego zaplecza. Jeśli zapowiedzi Jarosława Kaczyńskiego rzeczywiście przełożą się na decyzje kadrowe, udział w „Rozwoju Plus” może stać się czynnikiem przy układaniu list wyborczych.

A co na to inni posłowie PIS z okręgu piotrkowskiego?

Z okręgu nr 10 (Piotrków) w sejmie jest pięciu posłów PIS, a w senacie dwóch senatorów. Posłanka Anna Milczanowska w rozmowie z nami podkreśliła:

- Nie mówi o problemach jakie są w Polsce, o tym jak nasz kraj rozkłada koalicja 13 grudnia pod względem gospodarki i finansów publicznych czy ochrony zdrowia. Mówi się od dwóch dni o stowarzyszeniu. Ja jestem w PIS od kilkunastu lat i nie wstępowałabym do stowarzyszenia politycznego. Skupiamy się na walce z jedynym wrogiem: Koalicją Obywatelską na czele z Donaldem Tuskiem.

Reklama

Podsumowanie

    reklama

    Komentarze 5

    reklama

    Dla Ciebie

    17°C

    Pogoda

    Kontakt

    Radio