W ostatnich latach problem suszy coraz mocniej wpływa na bezpieczeństwo środowiska i ludzi. Długotrwały brak opadów sprawia, że gleba oraz ściółka leśna stają się wyjątkowo łatwopalne, a nawet niewielka iskra może doprowadzić do rozległego pożaru. W takich warunkach gaszenie ognia staje się trudniejsze, bardziej czasochłonne i wymaga zaangażowania wielu służb w tym Aeroklubu Ziemi Piotrkowskiej.
Podstawową rolę w walce z pożarami odgrywają strażacy – zarówno z Państwowej Straży Pożarnej, jak i Ochotniczych Straży Pożarnych. Ich działania wspierane są jednak coraz częściej przez specjalistyczne środki, w tym samoloty gaśnicze, takie jak PZL M18 Dromader.
- Maszyny te potrafią szybko dotrzeć w trudno dostępne miejsca i zrzucić duże ilości wody lub środka gaśniczego bezpośrednio na źródło ognia, co znacząco ogranicza jego rozprzestrzenianie się. To specjalistyczne statki powietrzne, które potrafią zabrać na pokład 2,5 tony wody lub jakiegoś innego środka gaśniczego i są wykorzystywane do gaszenia pożaru lasów czy łąk z powietrza – wyjaśnia Marcin Pampuch, dyrektor lotniska w Piotrkowie.
Susza powoduje, że sezon pożarowy zaczyna się wcześniej i trwa dłużej niż kiedyś. Lasy, łąki oraz torfowiska są szczególnie narażone, a ogień może rozprzestrzeniać się błyskawicznie, zwłaszcza przy silnym wietrze. Dlatego tak ważna jest szybka reakcja – często pierwsze minuty decydują o tym, czy pożar zostanie opanowany, czy przerodzi się w katastrofę na dużą skalę.
Walka z pożarami to jednak nie tylko działania ratownicze, ale także profilaktyka. Kluczowe znaczenie ma odpowiedzialne zachowanie ludzi: niewypalanie traw, ostrożność przy rozpalaniu ognisk oraz unikanie używania otwartego ognia w lasach w czasie suszy. Edukacja społeczeństwa i monitoring terenów zagrożonych pozwalają zmniejszyć ryzyko powstawania pożarów.
- W momencie, kiedy dostajemy sygnał od Straży Pożarnej czy z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych, że mamy wyruszyć do akcji gaszenia pożaru, wtedy pilot i mechanik w ciągu kilku minut uruchamiają samolot i startują w wyznaczone miejsce. Koordynaty są podawane przez będących na miejscu pożaru strażaków, czy to z OSP, czy z Państwowej Straży Pożarnej. Strażacy bardzo sobie cenią ten sposób walki z ogniem, ponieważ w szybki, sprawny sposób potrafimy z kilkudziesięciu metrów zrzucić 2,5 tony wody na źródło ognia i skutecznie ten pożar lasu powstrzymać – dodaje Pampuch.
W obliczu zmian klimatycznych susze mogą pojawiać się coraz częściej, dlatego rozwój technologii gaśniczych oraz dobra organizacja służb ratowniczych stają się niezbędne. Połączenie nowoczesnych rozwiązań, takich jak lotnictwo gaśnicze, z odpowiedzialnym podejściem społeczeństwa daje największą szansę na skuteczną ochronę przyrody i bezpieczeństwo ludzi.
Komentarze 2