Piotrków na państwowym garnuszku. Informacje na temat zatrudnienia w Polsce wskazują, że ponad jedna piąta (około 20-23%) wszystkich zatrudnionych Polaków pracuje w sektorze publicznym. A jak sytuacja wygląda w Piotrkowie? Sprawdziliśmy.
Piotrków liczy obecnie ok. 66.000 mieszkańców z czego w wieku produkcyjnym (M – 18-64, K – 18-59) jest ok. 36.000 osób. Okazuje się, że w mieście jest mnóstwo instytucji publicznych, w który zatrudnionych jest ok. pracowników. Niektórzy oczywiście nie są mieszkańcami Piotrkowa, ale z kolei Piotrkowianie pracują też w Łodzi (np. w Urzędzie Wojewódzkim czy Urzędzie Marszałkowskim, jak również w administracji samorządowej innych miast i gmin).
Sektor publiczny stanowi istotny filar rynku pracy w Piotrkowie Trybunalskim, gdzie zatrudnienie w urzędach, jednostkach oświatowych (ok. 1700 etatów), służbach mundurowych i szpitalu (ok. 1300 osób) obejmuje tysiące osób. Z danych wynika, że lokalna budżetówka jest mocno rozbudowana, co odzwierciedla krajową tendencję wysokiego zatrudnienia w administracji, a specjaliści ostrzegają przed nadmiernym obciążeniem sektora prywatnego.
W Urzędzie Miasta Piotrkowa Trybunalskiego na dzień 16 marca 2026 roku zatrudnionych jest 307 osób.
Łączne zatrudnienie w jednostkach podległych przedstawia się następująco: • OSiR – 96,5 etatu (100 osób) • Ośrodek Działań Artystycznych – 8,5 etatu (11 osób) • Miejski Ośrodek Kultury – 39 etatów (40 osób) • Mediateka – 47 etatów (47 osób) • Muzeum – 20 etatów (21 osób)
Razem: 211 etatów (219 osób).
W jednostkach oświatowych zatrudnienie wynosi łącznie 1 729,10 etatów, w tym: • nauczyciele (stan na 30.09.2025 r.) – 1 293,95 etatów • pracownicy niepedagogiczni (stan na 01.01.2026 r.) – 417,65 etatów • Centrum Usług Wspólnych – 17,50 etatów
Kilkaset osób pracuje łącznie także w miejskich spółkach: TBS, Elektrociepłownia, MZK Zarządzie Dróg i Utrzymania Miasta, Miejskim Ośrodku Pomocy Rodzinie i Powiatowym Inspektoracie Nadzoru Budowlanego dla miasta, DPS-ach.
Niestety ze Szpitala Wojewódzkiego w Piotrkowie nie otrzymaliśmy informacji o stanie zatrudnienia, ale ostatnio poinformowano o wycieku danych ponad 1300 osób, więc wygląda na to, że tyle osób może tam pracować.
210 osób zatrudnia starostwo, a 87 pracuje w podległych urzędowi Powiatowym Urzędzie Pracy i Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie. Funkcjonuje także Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego dla powiatu. Do tego instytucje samorządu województwa łódzkiego jak Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego (40 osób), Centrum Rozwoju Edukacji Województwa Łódzkiego w Piotrkowie Trybunalskim, Wojewódzki Ośrodek Doskonalenia Nauczycieli (WODN), Biblioteka Pedagogiczna, Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego, Regionalny Ośrodek Adopcyjny. Nie wiemy ile osób jest w tych jednostkach zatrudnionych, ponieważ Urząd Marszałkowski w Łodzi nie odpowiedział na naszego pytanie.
Po likwidacji województwa piotrkowskiego w mieście nie ma Urzędu Wojewódzkiego, ani jego filii, ale są inne instytucje państwowe. W Areszcie Śledczym pracuje ok. 260 osób, w Komendzie Miejskiej Policji 400 (w tym 300 policjantów), w Komendzie Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej 110. Prokuratura Rejonowa i Okręgowa w Piotrkowie zatrudniają łącznie 99 osób. Sądy Rejonowy i Okręgowy niestety do dnia publikacji nie odpowiedziały nam ilu mają pracowników. W mieście działają też: Kuratorium Oświaty, Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska, Urząd Skarbowy, Zakład Ubezpieczeń Społecznych, Urząd Statystyczny, Archiwum Państwowe, Akademia Piotrkowska (ponad 100 osób), Oddział Archiwum Zakładowego Łódzkiego Urzędu Wojewódzkiego, Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, Powiatowa Stacja Sanitarno – Epidemiologiczna, Państwowa Inspekcja Handlowa, Powiatowy Inspektorat Weterynarii.
- Niestety wskazuje to, że pozostała część gospodarki musi na ten sektor pracować. Dlatego ważne, żeby czytelnicy zdali sobie sprawę, że jeżeli ponad 20% osób w Polsce pracuje w sektorze publicznym, to znaczy, że cztery pozostałe osoby na pięć muszą się na tę piątą osobę, mówiąc kolokwialnie, zrzucić. To są bardzo duże obciążenia – podkreśla w rozmowie z nami ekonomista dr Janusz Wdzięczak.
- To w dużym stopniu wyjaśnia także mi, czemu cały czas innowacyjność i konkurencyjność gospodarki polskiej spada. Ponieważ zamiast rozwijać innowacyjne branże, zamiast stawiać właśnie na rozwój kolejnych przedsiębiorstw, to są zwiększane obciążenia podatkowe, bo ktoś tę administrację utrzymać musi. Jest to, myślę, o wiele gorszy wskaźnik dla polskiej gospodarki i o wiele gorsza informacja niż wiele innych takich jak kryzys związany z wojną w Iranie czy kwestia zamieszania wokół SAFE. Jak nie będziemy mieć zdrowej gospodarki, to sobie z niczym nie poradzimy – dodaje naukowiec.
Kluczowe fakty dotyczące zatrudnienia w administracji i sektorze publicznym w Polsce:
Warto odróżniać administrację publiczną od sektora publicznego (budżetówki), gdyż liczby te bywają błędnie interpretowane w debacie publicznej. Wzrost zatrudnienia w ostatnich latach był często związany z rozbudową administracji samorządowej.
Komentarze 14