Advertisement

O pączkach w tłusty Czwartek. Rozmowa z autorką "nieba na talerzu"

Strefa FM Czwartek, 11 lutego 202121699
Z lukrem lub cukrem pudrem, z nadzieniem różanym, marmoladą, a nawet toffi. Dzisiaj najpopularniejszą przekąską w wielu domach i biurach jest pączek. To z okazji tłustego czwartku, który w tym roku świętujemy właśnie 11 lutego.
fot.: pixabay fot.: pixabay

Beata Królikiewicz, autorka bloga NieboNaTalerzu, która o kuchni - również tej słodkiej - wie wszystko, sugeruje, że spośród wielu możliwości zdobycia dziś pączków, warto rozważyć możliwość zrobienia ich samodzielnie. - Pączki robione w domu, różnią się na pewno sposobem ich przygotowania. Można zrobić pączki drożdżowe, smażone w tłuszczu, ale można je też upiec, a wtedy będą przypominać bardziej puszystą drożdżówkę. Co istotne będą równie dobre - mówi Beata Królikiewicz i dodaje, że dla osób "fit", zaleca sięgnięcie po mniej kaloryczny smakołyk. - Pączek w wersji "fit" to właśnie ten odtłuszczony, przygotowywany w piekarniku. Pamiętajmy jednak, że nadal znajdziemy w nim mąkę czy cukier. Nie trzeba się jednak takich pączków obawiać, jeśli nie zjemy ich w nadmiarze. tłusty czwartek jest w końcu tylko raz w roku. 

 

W rywalizacji między pączkami a faworkami, Beata Królikiewicz staje wyraźnie po stronie tych pierwszych. - Choć nie pozwalam sobie na nie zbyt często, to jednak bardzo lubię ciasto drożdżowe. Jego zapach unoszący się w domu, kojarzy mi się z czymś bardzo przyjemnym. To chyba główny powód, dla którego wybieram pączki. 

 

A jeśli szukacie kulinarnych inspiracji na każdy dzień, warto odwiedzić stronę bloga "niebo na talerzu". Znajdziecie tam liczne przepisy, nie tylko na słodkie przyjemności. 


Zainteresował temat?

0

0


Advertisement

r e k l a m a

Advertisement

Komentarze (9)

Zaloguj się: FacebookGoogleKonto ePiotrkow.pl
loading
Portal epiotrkow.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników. Osoby komentujące czynią to na swoją odpowiedzialność karną lub cywilną.

dyrdymał ~dyrdymał (Gość)11.02.2021 12:50

Ja mam szczęście, bo nie muszę kupować pączków w markecie ani u pani Gesler&Syn (po 11zł). Moja żoneczka wczoraj wysmażyła przepyszne faworki, a dzisiaj na tapecie, właśnie przygotowuje wspaniałe pączki. Chłopaki, życzę wam takich żon i partnerek, bo to w obecnych czasach prawdziwy unikat i skarb. Smacznego, ale ostrożnie bo to łasuchowanie trzeba rozchodzić.

52


goœć_hhhh ~goœć_hhhh (Gość)11.02.2021 13:43

Gdzie się tę tradycje podtrzymuje? Najlepiej w urzędach. Później na nasze panie urzędniczki nie dość ,że mają tyłki kwadratowe od siedzenia ,to jeszcze mają nadwagę. No cóż moja małżonka to posiada. Dzisiaj w jednym ze sklepów jedna pani brała 120 pączków. Do jakiego urzędu? To już inna bajka. Dodam ,że nie do dużego.

64


gość_kędzior ~gość_kędzior (Gość)11.02.2021 13:27

Pączki są koszerne?

31


Advertisement
Advertisement Advertisement

r e k l a m a

Advertisement
reklama

Społeczność

Doceniamy za wyłączenie AdBlocka na naszym portalu. Postaramy się, aby reklamy nie zakłócały przeglądania strony. Jeśli jakaś reklama lub umiejscowienie jej spowoduje dyskomfort prosimy, poinformuj nas o tym!

Życzymy miłego przeglądania naszej strony!

zamknij komunikat