Wojewoda łódzki: sytuacja epidemiczna w regionie jest poważna, ale nie kryzysowa

PAPŁódzkie Poniedziałek, 15 listopada 2021207310
Sytuacja epidemiczna w regionie jest poważna, ale nie kryzysowa - powiedział wojewoda łódzki Tobiasz Bocheński. W Łódzkiem na ponad 1,7 tys. łóżek covidowych wolnych pozostaje ponad 660. Rośnie liczba innych zakażeń wirusowych, dlatego przybędzie też miejsc internistycznych.
fot.: PAP

"Sytuacja w województwie jest poważna, ale nie kryzysowa" - powiedział Bocheński na konferencji prasowej zorganizowanej tuż po posiedzeniu wojewódzkiego sztabu kryzysowego z udziałem m.in. dyrektorów szpitali i konsultantów medycznych.

 

"Od połowy października następuje wzrost zakażeń w woj. łódzkim; przekroczyliśmy już w sposób stały liczbę 1 tys. zakażeń dobowo i ten trend się utrzymuje. W regionie mamy prawie 13 tys. łóżek w szpitalach kontraktowanych przez NFZ, z czego 1743 łóżka przeznaczone są dla pacjentów z COVID-19, z czego 1370 to łóżka II poziomu zabezpieczenia" - poinformował wojewoda.

 

Bocheński porównał obecny stan zachorowań do szczytu trzeciej fali, gdy było ich 3 tys. dziennie, czyli trzykrotnie więcej. Zaobserwowano, że wzrosty zachorowań są teraz wolniejsze niż wcześniej - dobowo przybywa od 40 do 60 osób hospitalizowanych, ale nie ma większych skoków w tych granicach.

 

"Widzimy bardzo dużą liczbę infekcji wirusowych, które powodują, że oddziały internistyczne w szpitalach są zapełnione. W przypadku tej fali jedynie 33 proc. wszystkich oddziałów internistycznych przekształcono na covidowe. Przedmiotem rozmów sztabu kryzysowego było powiększanie bazy łóżek internistycznych. Dyrektorzy szpitali z zakaźnikami i NFZ zgodzili się, że w najbliższym czasie będziemy zwiększać liczbę łóżek internistycznych, jednocześnie nadal zwiększając liczbę miejsc covidowych" - zaznaczył wojewoda.

 

Przypomniał, że podczas poprzedniej fali koronawirusa, w regionie nigdy nie zabrakło łóżek dla pacjentów covidowych, m.in. dlatego, że w placówkach zapewniano odpowiednio duży "zapas" miejsc zarezerwowanych wyłącznie dla takich chorych.

 

"Wówczas nie mieliśmy jednak Narodowego Programu Szczepień, nikt nie był też w stanie określić, jak będzie zmieniać się liczba zakażonych - biorąc pod uwagę, że byliśmy w stanie pełnego lockdownu i nikt nie był zaszczepiony. (...) Obecnie ten bufor bezpieczeństwa (liczba łóżek covidowych pozostających w rezerwie - przyp. PAP) jest mniejszy - to część strategii wynikającej z aktualnych wytycznych ministra zdrowia. Im mniejszy jest bowiem ten bufor, tym więcej świadczeń jest dostarczanych dla pacjentów +niecovidowych+" - wyjaśnił Bocheński.

 

Sztab kryzysowy uważa, że na razie nie ma potrzeby uruchamiania szpitala tymczasowego w hali Expo, który dysponuje 272 łóżkami, w tym 100 respiratorowymi. Jak zauważył wojewoda, personel placówki to 88 osób - lekarzy i pielęgniarek, których trzeba byłoby wydobyć z innych szpitali, także z niecovidowych oddziałów.

 

Z kolei dyrektorka Wydziału Zdrowia Jolanta Kowalik-Gęsiak podała, że na 1743 łóżka covidowe zajętych jest 1075. W każdym ze szpitali znajdują się łóżka izolacyjne, a 20 szpitali ma dodatkowo łóżka obserwacyjno-zakaźne na pacjentów z potwierdzonym zakażeniem. W najbliższych dniach uruchomione zostaną kolejne łóżka covidowe w szpitalach na terenie całego regionu.

 

W Łódzkiem zaszczepionych jest 55 proc. osób w całej populacji, natomiast w grupie osób uprawnionych do szczepień - 61 proc. Wyszczepialność według grup wiekowych wynosi: mieszkańcy w wieku 12-19 lat - 30 proc., 20-39 lat - 50 proc., 40-59 lat - 64 proc., 60-69 lat - 73 proc oraz powyżej lat 70 - 82 proc. Odnotowano 703 niepożądane odczyny poszczepienne, z czego 80,6 proc. to przypadki łagodne.

 

"Obecna liczba dziennych zakażeń do 1,2 tys. Najwięcej jest ich w Łodzi, Pabianicach i Zgierzu. Na terenie województwa wykonuje się ponad 70 tys. testów, z czego aż 19,8 proc. jest dodatnia. Notujemy coraz więcej ognisk epidemii w zakładach pracy, domach pomocy społecznej i szpitalach" - wojewódzki inspektor sanitarny Urszula Sztuka-Polińska.

 

W pracowni wirusologicznej łódzkiej WSSE wariant delta wirusa Sars-CoV-2 stanowi 100 proc. badanego materiału biologicznego.

 

Komendant wojewódzki policji w Łodzi nadinsp. Sławomir Litwin poinformował, że liczba osób objętych kwarantanną wynosi 32 tys. Każdego dnia funkcjonariusze w regionie dokonują kontroli 80 proc. z nich.

 

"Tylko od początku miesiąca policjanci ujawnili 6381 wykroczeń związanych z łamaniem obostrzeń związanych z COVID-19. W 4904 przypadkach nasza interwencja zakończyła się pouczeniem, w 1370 osoby zostały ukarane mandatami karnymi, a wobec 107 skierowano wnioski o ukaranie do sądu. Najwięcej dotyczyło naruszania nakazu zakrywania ust i nosa" - dodał.

 

W regionie łódzkim jest ok. 2 tys. szkół. Jak zaznaczył kurator oświaty Waldemar Flajszer, w listopadzie liczba placówek kierowanych na nauczanie hybrydowe nie przekraczała nigdy 170, natomiast całkowicie zamykanych i przenoszonych na edukację zdalną - do 20.(PAP)

 

Autorka: Agnieszka Grzelak-Michałowska

 

agm/ mhr/


Zainteresował temat?

0

5


Komentarze (10)

Zaloguj się: FacebookGoogleKonto ePiotrkow.pl
loading
Portal epiotrkow.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników. Osoby komentujące czynią to na swoją odpowiedzialność karną lub cywilną.

Richi ~Richi (Gość)15.11.2021 09:36

Gdyby nie media i politycy to wiedziałby ktoś, że jakaś pandemia jest ?

83


go?ć_gość ~go?ć_gość (Gość)15.11.2021 08:43

Pierwsze słyszę bo akurat tak się składa że nie posiadam tv w domu

64


Tereska ~Tereska (Gość)15.11.2021 08:37

Wystarczy się zaszczepić, nosić maseczkę i żyć normalnie.

811


reklama

Społeczność

Doceniamy za wyłączenie AdBlocka na naszym portalu. Postaramy się, aby reklamy nie zakłócały przeglądania strony. Jeśli jakaś reklama lub umiejscowienie jej spowoduje dyskomfort prosimy, poinformuj nas o tym!

Życzymy miłego przeglądania naszej strony!

zamknij komunikat