Advertisement

Wpłynęła oferta na dostawę prądu. Co zrobią samorządy?

ePiotrkow Wtorek, 20 września 20227780100
Wracamy do tematu cen za prąd dla samorządów naszego regionu. Otwarto oferty w przetargu. Wpłynęła tylko jedna, ale kwota jest kosmiczna. W najczarniejszych snach samorządowcy nie spodziewali się aż takie ciosu.
Fot. Pixabay Fot. Pixabay

O ogromnym problemie z cenami za prąd pisaliśmy już w poniedziałek. Przytoczyliśmy wówczas rozmowę naszego reportera ze starostą Piotrem Wojtysiakiem, który obawiał się, że cena za prąd może wzrosnąć kilkukrotnie. Okazało się, że jego obawy były jeszcze niedoszacowane. 

Wpłynęła jedna oferta i jest ona o 10,4 razy wyższa, niż samorządy płaciły do tej pory. To oznacza wzrost opłat o ponad 1000 procent!!!

 

Przypomnijmy, że przetarg na dostarczanie energii elektrycznej organizowany jest w ramach wspólnej grupy zakupowej, w którą aktualnie wchodzą miasto Piotrków Trybunalski, Starostwo Powiatowe w Piotrkowie, gminy tworzące powiat piotrkowski: Aleksandrów, Czarnocin, Gorzkowice, Grabica, Łęki Szlacheckie, Moszczenica, Ręczno, Rozprza, Sulejów, Wola Krzysztoporska, Wolbórz oraz spółki: Elektrociepłownia Piotrków Trybunalski i Piotrkowskie Wodociągi i Kanalizacje, a także wszystkie jednostki organizacyjne ww. samorządów.

 

W poprzednich latach dzięki takiemu ruchowi samorządom udawało się uzyskać korzystne ceny. Teraz sytuacja jest zgoła inna. W pierwszym przetargu nie zgłosił się  nikt. W drugim postępowaniu ofertę złożył tylko jeden podmiot, tj. PGE Obrót S.A. Cena zaproponowana w przetargu jest kosmiczna i przeszła wszelkie wyobrażenia.

 

Dotychczas za 1 megawatogodzinę (MWh) samorządy płaciły 338 zł (brutto). Oferta, jaką PGE Obrót S.A. złożyła w drugim przetargu opiewa na kwotę aż 3.517,80 zł za 1 MWh, czyli jest o 1040% wyższa od dotychczasowej! Oznacza to, że za prąd miasta i gminy będą musiały zapłacić prawie 11 razy więcej!

Zaproponowana cena jest nie do przyjęcia i będziemy wnioskować, aby w ramach grupy zakupowej rozpisać trzeci już przetarg na energię. O ile dziś płacimy rocznie za prąd 12,8 mln zł, to przy zaproponowanej stawce musielibyśmy dołożyć do rachunków za energię około 120 mln zł – komentuje Krzysztof Chojniak, prezydent Piotrkowa.

 

Temu tematowi poświęcony był dzisiejszy Faktograf w radiu Strefa FM, którego gościem był właśnie prezydent Chojniak. W trakcie audycji prezydent wyliczał, ile miasto przeznacza aktualnie na prąd w poszczególnych sektorach życia miasta, m.in. na oświatę czy oświetlenie uliczne.

 

Prezydent podkreślał także, że te podwyżki dla samorządu odczują wszyscy mieszkańcy.  

Dziś nie chcę i nie potrafię odpowiedzieć na pytanie z czego będziemy chcieli zrezygnować. Ta odpowiedź musiałaby brzmieć: ze wszystkiego, co nie jest absolutnie konieczne. Przestańmy się oszukiwać, że będzie tak "lajtowo", jak niektóre media podają. Sytuacja jest nieciekawa. A zapłacimy za to wszyscy - podkreślał prezydent. 

Całą rozmowę w formie podcastu można wysłuchać na stronie strefa.fm.

 

 

Zwróciliśmy się już także do PGE Obrót z prośbą o informacje, skąd biorą się tak drastyczne podwyżki cen. Czekamy jeszcze na odpowiedź. 


Zainteresował temat?

14

3


Advertisement

r e k l a m a

Advertisement

Komentarze (100)

Zaloguj się: FacebookGoogleKonto ePiotrkow.pl
loading
Portal epiotrkow.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników. Osoby komentujące czynią to na swoją odpowiedzialność karną lub cywilną.

Grz ~Grz (Gość)30.09.2022 12:14

W telewizji właśnie mówili, że PT jest rekordzistą krajowym pod względem podwyżek cen prądu.

10


franco ~franco (Gość)20.09.2022 10:58

Kacze syny przez państwową spółkę łupią samorządy, a samorządy muszą nas. Oto tak ukradziono nam Polskę. A za węgiel elektrownie nadal płacą państwowym kopalniom 200 pln za tonę. Niezły biznes sobie wymyślili sobie za nasze pieniądze.

164


Dmowski ~Dmowski (Gość)20.09.2022 17:31

I to że w Niemczech płacę 8 razy więcej niż rok temu to też wina PiS?
Ludzie otrząśnięcie się kiedyś???
Czy naprawdę wierzycie w to że los Polski jest zależny od jakiejś partii???
Żenada.
Macie takie prawo że możecie sobie wybrać kto was będzie w kukiel szturchał.

322


go?ć_optymista ~go?ć_optymista (Gość)20.09.2022 19:42

Nowy przetarg pewnie niewiele pomoże. Jest prosty sposób na znaczne zmniejszenie zużycia energii.Od 23 do 5- w miesiącach zimowych- zrezygnować należy z bezproduktywnego oświetlania ulic. Piesi powinni zaopatrzyć się w latarki, kierowcy mają swoje źródło światła i tyle. Ciężki czas, to trzeba oszczędzać i tyle. Na razie oszczędność po piotrkowsku wygląda tak, że latarni nie włącza się wtedy, kiedy jest najbardziej niebezpiecznie, czyli w czasie szarówki, potem całą noc oświetlenie na całego, o brzasku , czyli znów w czasie szarówki, natychmiast się oświetlenie wyłącza.
A może, by zażartować humorem z czasów PRL, taka polityka oszczędzania energii przyczyni się do? odwrócenia niekorzystnych trędów demograficznych?!

61


goœć_gosc ~goœć_gosc (Gość)22.09.2022 09:19

Sami dostali podwyżki pensji i nie protestowali !!

30


go?ć_gość ~go?ć_gość (Gość)22.09.2022 08:53

Podziękujcie Glapinskiemu i Pinokiowi

52


ja ~ja (Gość)20.09.2022 15:27

Jak to leciało?

162


Goguś ~Goguś (Gość)21.09.2022 13:55

Świetna gra dla ciemnego ludu.
Po oburzeniu suwerena zdejmą podatek, później wprowadzą procedury osłonowe, zamrożą kwotę za prąd i będzie tylko trzy razy drożej niz pierwotnie i wszyscy się ucieszą że PIS znalazł rozwiązanie i pomógł.
Podobnie jest z węglem, cena z 1200 na 3600 ekogroszku no ale Rząd da 3000 więc pomógł. Pytam się jak pomógł skoro kiedyś za 3 tony płaciłem 3600 a teraz 10800. Z czego ja mam to kupić?
Oczywiście zgonią na ruskich i na UE.
Nie mam siły do głupoty ludu który w to wierzy i to toleruje.

141


ŻwirekPodMuchomorek ~ŻwirekPodMuchomorek (Gość)21.09.2022 00:08

Ceny energii są narzucane przez tych samych "ludzi", którzy przysyłali wytyczne w kwestii zarządzania "pandemią". Te ceny nie mają nic wspólnego z kosztami wytwarzania energii. Zarówno "pandemia" (która była/jest cyniczną akcją polityczną niemającą niczego wspólnego z troską o nasze zdrowie) jak i obecna sytuacja są częścią jednego i tego samego planu - a celem planu jest cyfrowa waluta i globalny system niewolniczy.
Przy pierdylionach wiatraków i paneli fotowoltaicznych powinniśmy mieć nadmiar energii, a jej ceny powinny spadać. Logiczne, nieprawdaż? Tymczasem energia jest coraz droższa, a w dodatku zanosi się na jej niedobory!
Do wzrostu cen przyczynia się system opodatkowania wytwarzania prądu. Tzw. prawa do emisji dwutlenku węgla (czyli prawa do spalania paliw), z których oficjalnie uczyniono "instrument finansowy", nie mają ŻADNYCH podstaw naukowych, albowiem dwutlenek węgla, którego w przyrodzie jest ZA MAŁO, nie ma mierzalnego wpływu na klimat, na czym opiera się ten cały geszeft.
A dlaczego ceny energii są sztucznie pompowane?
Odpowiedź jest prosta jak konstrukcja cepa, ale jak widać dla większości wcale nie jest oczywista.
Drastyczny wzrost cen energii dla samorządów (rzędu kilkuset a nawet tysiąca procent) spowoduje, że samorządy nie będą miały pieniędzy na inne działania statutowe. Ograniczone zostaną naprawy dróg, budowa kanalizacji, wymiana infrastruktury, itd. Co w takiej sytuacji zrobią samorządy? Ano najprawdopodobniej podniosą podatki lokalne. Spowoduje to wzrost kosztów życia zwykłych ludzi i kosztów prowadzenia jakiejkolwiek działalności gospodarczej. Przyczyni się to do pogorszenia warunków życia, spadku ilości firm i wzrostu bezrobocia. Dla każdego myślącego człowieka są to sprawy oczywiste i łatwe do przewidzenia.
Wzrost cen prądu dla przedsiębiorców (też rzędu setek procent!) spowoduje i wzrost cen wszystkich towarów i usług, i masowe bankructwa i upadki firm, bo nie każdy będzie w stanie utrzymać się na rynku. Spowoduje to oczywiście wzrost bezrobocia, a co za tym idzie biedę.
Eliminowano przedsiębiorców pod pretekstem "pandemii", a teraz wyniszczy się ich masowo wzrostem kosztów energii. Bo bez energii nie można niczego wyprodukować, a cena energii rzutuje na cenę towaru/usługi.
Rozumiecie już?
Wyniszczenie klasy średniej to jeden z postulatów planu Klausa Schwaba.
Przy masowym bezrobociu i biedzie ludzie będą popadać w zadłużenie i wyprzedawać swój majątek. I o to globalistom chodzi, aby ludzie nie mieli nic własnego: nie będziesz miał nic, i będziesz szczęśliwy, a wszystko czego potrzebujesz będziesz mógł sobie wynająć!
Przy masowym bezrobociu, społeczeństwa "demokratycznie" (tak, wolą większości...) chętnie przyjmą gwarantowany dochód podstawowy, co będzie wyraźnym krokiem do systemu niewolniczego. Po tym będzie już łatwo wyeliminować gotówkę i przejść na "pieniądz" wyłącznie cyfrowy, który w założeniu ma mieć TERMIN WAŻNOŚCI. Będzie oznaczać to to, że nie będziesz w stanie zgromadzić żadnych większych środków na zabezpieczenie swojej przyszłości, zakup czegokolwiek droższego (np. domu), czy w celu przekazania potomnym w spadku. Każdy twój zakup będzie w pełni kontrolowany, zakupy będą mogły być limitowane, a pewne rzeczy będą w ogóle niedostępne. Wszystko oficjalnie dla "naszego dobra" i "ratowania planety". To tylko ogólne nakreślenie problemu, bo chętnie rozwinąłbym wątek szerzej, ale szczerze mówiąc już dawno się pogubiłem, o czym na tym portalu można jeszcze pisać. Z doświadczenia wiem, że im dłuższy wpis, tym większa szansa, że się nie ukaże, bo coś we wpisie może być "na cenzurowanym"... Temat jednak jest bardzo istotny, bo jeśli ludzie teraz się nie obudzą, jak są robieni w wała, to już chyba nie przejrzą na oczy nigdy.
No jak, podoba Wam się taka wizja BLISKIEJ przyszłości?

214


Qw ~Qw (Gość)21.09.2022 11:59

Spoko,spoko, pewnie to efekt nauki zdalnej nowych pracowników pge????????
Pomylili przecinek i nie tu postawili gdzie trzeba...
Można by tak przy wypłacie się mylić ????????

11


Advertisement
Advertisement Advertisement

r e k l a m a

Advertisement
reklama

Społeczność

Doceniamy za wyłączenie AdBlocka na naszym portalu. Postaramy się, aby reklamy nie zakłócały przeglądania strony. Jeśli jakaś reklama lub umiejscowienie jej spowoduje dyskomfort prosimy, poinformuj nas o tym!

Życzymy miłego przeglądania naszej strony!

zamknij komunikat