artykuł zewnętrzny

Cebula dymka – zdrowa, smaczna i łatwa w uprawie

Czwartek, 19 sierpnia 2021 1100
Cebula dymka to bezproblemowe w uprawie warzywo, które warto posadzić w przydomowym ogrodzie, a nawet w balkonowej skrzynce. Uważa się ją za jedno z najstarszych warzyw uprawnych na świecie, gdyż badania archeologiczne dowodzą, że ludzie powszechnie uprawiali ją co najmniej pięć tysięcy lat p.n.e. Choć cebula dymka jest popularna w polskiej kuchni, mało mówi się o jej bogatych walorach odżywczych i leczniczych. Co powinniśmy wiedzieć zanim zdecydujemy się na uprawę cebuli dymki?

 

Cebula dymka – najważniejsze informacje

 

Mianem cebuli dymki określamy popularną w Polsce roślinę, która zaliczana jest do rodziny amarylkowatych. Jeżeli chodzi o wygląd cebula dymka nie różni się wiele od cebuli zwyczajnej. Jedyną znacząca różnica to fakt, że jest od niej znacznie mniejsza. Amatorzy kuchni podkreślają, że dymka ma zdecydowanie słodki posmak i jest delikatniejsza od cebuli zwyczajnej, co jest jej dużym atutem. Co więcej podczas siekania tej odmiany cebuli nie mamy problemów z łzawieniem oczu. Osoby sadzące cebulę dymkę muszą pamiętać, że jest ona rośliną dwuletnią. W praktyce oznacza to, że w pierwszym roku po posadzeniu wytwarza się organ spichrzowy (w postaci jadalnej główki), a dopiero kolejnego roku jadalny szczypiorek.

 

Jakie wartości odżywcze posiada cebula dymka?

 

Cebula dymka to niskokaloryczna roślina o bogatych właściwościach odżywczych. W cebuli znajdują się duże ilości flawonoidów, pewne ilości białka, tłuszczów, węglowodanów. Dymka zawiera pektyny, witaminy z grupy B, witaminy A, C, E i K (które są znacznie lepiej przyswajalne przez ludzki organizm niż witaminy w postaci syntetycznej). W szczypiorku dymki znajduje się chlorofil (który odpowiada za jego zielone zabarwienie). Spożywanie cebuli dymki to znakomity sposób na uzupełnienie poziomu minerałów, między innymi wapnia, siarki, magnezu, krzemu, miedzi, potasu, żelaza, czy selenu.

 

Cebula dymka – wpływ na ludzkie zdrowie

 

Włączenie cebuli dymki do codziennego menu może mieć bardzo korzystny wpływ na nasze zdrowie. Związki zawarte w tym warzywie wykazują silne właściwości przeciwnowotworowe (a dodatkowo spowalniają procesy starzenia się organizmu). Znany jest także ich pozytywny wpływ na funkcjonowanie układu hormonalnego. Cebula dymka jest ważnym warzywem dla osób zagrożonych (lub już cierpiących) na choroby układu sercowo-naczyniowego. Jest ona w stanie obniżać poziom złego cholesterolu i trójglicerydów we krwi (zmniejszając tym samym prawdopodobieństwo zachorowania na miażdżycę), regulować ciśnienie tętnicze, wzmacniać naczynia tętnicze.

 

Cebula dymka wzmacnia nasze kości (i zapobiega tym samym rozwojowi osteoporozy), wspiera funkcjonowanie układu immunologicznego, a nawet chroni przed cukrzycą.

 

Cebula dymka – jak ją jeść?

 

Cebula dymka nadaje się do spożycia zarówno na surowo (jest wówczas najzdrowsza), jak i po obróbce termicznej. Do spożycia nadaje się jadalna główka, a także szczypiorek cebuli. Można dodawać ich do kanapek, sałatek, surówek, omletów, jajecznicy, wykorzystywać jako element wieloskładnikowych dań.

 

Cebula dymka – co musimy wiedzieć o jej uprawie?

 

Z uprawą cebuli dymki nie musimy zwlekać, gdyż poradzą sobie z nią nawet całkowici amatorzy. Ta odmiana cebuli charakteryzuje się bardzo dobrą odpornością na niekorzystne warunki glebowe i klimatyczne.

Dla cebuli dymki nie musimy kupować specjalnej ziemi, jednak gdy mamy taką możliwość, postarajmy się zapewnić jej podłoże przepuszczalne, żyzne, posiadające pH lekko kwaśne lub neutralne (nawożenie nie jest konieczne, jednak możemy wzbogacić glebę wykorzystując do tego celu kompost).

Cebula dymka będzie rosła nawet w cieniu, jednak najlepsze walory smakowe mają okazy wzrastające na stanowiskach dobrze nasłonecznionych (pamiętajmy jednak, że cebula nie wykazuje dużej odporności na suszę i trzeba ją regularnie podlewać). Jeżeli sadzimy dymkę w ogrodzie, dobrze jest wybrać dla niej miejsce, gdzie w poprzednich latach uprawiane były takie warzywa jak fasolka szparagowa, czy ogórki. Zrezygnujmy jednak z miejsc, gdzie w ubiegłych sezonach rosła marchew, ziemniaki, seler lub buraki.


Zainteresował temat?

0

0


reklama

Społeczność

Doceniamy za wyłączenie AdBlocka na naszym portalu. Postaramy się, aby reklamy nie zakłócały przeglądania strony. Jeśli jakaś reklama lub umiejscowienie jej spowoduje dyskomfort prosimy, poinformuj nas o tym!

Życzymy miłego przeglądania naszej strony!

zamknij komunikat