Niedawno, W połowie lipca przy Ośrodku Rehabilitacji Dzieci Niepełnosprawnych ( O R D N )
powstał odkryty basen. Więc dlaczego jeszcze przychodzą z dziećmi kąpać do fontanny w parku Jana Pawła II skoro mają basen przy O R D N ?.
moje dziecko kiedyś się schłodziło w w/w fontannie i myslę że nikomu tym krzywdy nie zrobiło. była to dla niego chwilowa frajda i tyle, piszecie jedzcie na piotrkowską plaże Słoneczko gdzie pupa o pupę trze, wulgaryzmy lecą niemiłosierne i co w takim towarzystwie mam przebywać z dziećmi???- niekoniecznie, jest oczywiście basen kryty, okay też chodzimy ale są wakacje i chętnych również dużo, a co za problem po prostu pilnować porządku w parku JPII dziecko które się schłodzi nie jest problemem tym bardziej że bynajmniej my skorzystaliśmy ze schładzania w tym roku 2 razy przy okazji spaceru, więc p. Dziemdziora niech zajmie się obiektywnie potrzebami mieszkańców a My apelujemy o basen odkryty na świeżym powietrzu.
Najlepiej stać nieroby z fotoradarem, ganiac babcie z warzywami albo kogos z piwem. Wtedy jest egzekucja budujaca budżet miasta
I oto znów w akcji "wielki radny " Jan Dziemdziora i jego wszędobylskie oczy i uszy!!!Detektyw Rutkowski to przy nim taki malutki pikuś.
Przecież woda w fontannie jest czyszczona i chlorowana więc w czym problem.
Regulamin jest po to, żeby go łamać - ot takie standardowe myślenie człowieka... ;)
Więc szkoda sobie łamać język nad tworzeniem owego regulaminu :)
I wystarczy tabliczkę z podobnym ostrzeżeniem postawić przy fontannie i nic więcej nie robić. A tutaj dyskusja, czy zezwalać, czy zakazywać, czy mandaty wypisywać. Obłęd. Jak ktoś chce, to na własne ryzyko, nawet w Strawie niech się tapla. Olać to.
Jak ktoś zachoruje, to na drugi raz będzie ostrożniejszy. Jeśli nie zachoruje, to nawet lepiej, prawda?
Przecież i tak taplają się tylko wówczas, gdy pogoda sprzyja, więc "problem" jest okresowy, a nie ciągły.
Dzieci mają radochę, bo bawią się w wodzie; psy mają radochę, bo mogą się ochłodzić; bezdomni mają radochę, bo mogą odświeżyć ciało i ubranie; pedofile też mają radochę, bo siedząc na ławeczkach mogą sobie popatrzeć na nagie albo półnagie dzieci. I gra gitara - wszyscy szczęśliwi! :)
Przecież na siłę nikt nikogo do fontanny nie wpycha. Powszechnie wiadomo, co w takiej wodzie może się znajdować, i czym może grozić taplanie się w fontannie. Postawić tylko ostrzeżenia i zamknąć ten temat.
***
Napis na ścianie (zdjęcie) boski!
Doceniamy za wyłączenie AdBlocka na naszym portalu. Postaramy się, aby reklamy nie zakłócały przeglądania strony. Jeśli jakaś reklama lub umiejscowienie jej spowoduje dyskomfort prosimy, poinformuj nas o tym!
Życzymy miłego przeglądania naszej strony!