Moim zdaniem nie powinno być takiej granicy. Wynagrodzenie zawsze powinno być adekwatne do wykonanej pracy.
Po co podają wartość brutto??? Może dlatego, że to lepiej wygląda. Mnie najbardziej interesuje ile mam w portfelu. Czyli jakieś 1100 z tej "wielkiej" kwoty.
Poczekajmy jak wejdzie euro. Będziemy zarabiać 250e - biedaki Europy.
Nie chcę Cię martwić, ale rzeczywistych swoich pieniędzy masz tak naprawdę poniżej tysiąca zł, bowiem kupując każdy produkt w sklepie, paliwo, płacąc za media, za usługi, płacisz VAT i częstokroć też akcyzę. Czyli średnio 1/4 Twoich zarobionych do ręki pieniędzy wraca z powrotem do państwa. Gdyby nie podatki pośrednie bylibyśmy dużo zamożniejszym społeczeństwem.
http://praca.wp.pl/title,Glodowa-pensja-w-ofercie-pracy-Proponuja-240-zl-brutto-za-godzine,wid,15942209,wiadomosc.html
Powtarzaj sobie regułki o postępie ekonomicznym i o wolnym rynku. Następnie przejrzyj oferty pracy za 2.40 brutto/h z umowami cotygodniowymi. Nadal nie odpowiedziałeś na pytanie ile powinna wynosić minimalna stawka.
To nie regułki, to prawa rynku.
Żeby było lepiej, to częstokroć wpierw musi być gorzej.
Oto przykład obrazkowy tego o czym mówię:
Jeśli się znajdzie ktoś, kogo praca jest tyle warta, to otrzyma tę pracę. Jeśli się taka osoba nie znajdzie, to poszukujący pracownika będzie miał dwa wyjścia - albo zrezygnuje z poszukiwań i sam sobie będzie pilnował placu, albo podniesie stawkę godzinową.
Odpowiedziałem - granica taka nie powinna istnieć.
Rozumiem, że 99.9% majątku ludzkości należy do 0.01% ludzi i to nadal za mało tak?
O to trzeba by się spytać należących do tego 0,01%.
Ludzie, czy wy nie widzicie, że władza chce nas skłócić? Ciągle rozrasta się biurwokracja, wałki na miliony, układy itp. Kiedy słyszeliście o obniżkach w czymkolwiek? Ceny towarów, paliw, usług? Czasowe podwyższenie vat'u - kłamstwo i śmiech na sali. Przypomina mi się Tusk, jak mówił, że vatu nie podniesie - i podniósł. Mówił, żeby nie płacić abonamentu - teraz zachęca (grożą kary ludziom, którzy go wtedy posłuchali). To my musimy być siłą dla tej władzy, bo ona jest dla NAS, a nie my dla nich.
Mam wrażenie, że niektórzy są wdzięczni państwu, że dba o to, by obywatel nie mógł zarobić mniej, niż z góry założone minimum. Żałosne...
Zaczynam podejrzewać, że inteligencja i naiwność są wielkościami addytywnymi, a suma inteligencji i naiwności u każdego człowieka ma taką samą wartość - dlatego im ktoś mniej inteligentny, tym bardziej naiwny, i na odwrót...
inteligencja + naiwność = const.
tyle to przy tych cenach powinno być netto! Jeżeli OBECNY rząd uważa że to wpłynie na ich poparcie to się GRUBO MYLI!!!
Doceniamy za wyłączenie AdBlocka na naszym portalu. Postaramy się, aby reklamy nie zakłócały przeglądania strony. Jeśli jakaś reklama lub umiejscowienie jej spowoduje dyskomfort prosimy, poinformuj nas o tym!
Życzymy miłego przeglądania naszej strony!