czy ktoś się weźmie w końcu za naprawę drogi w Kole, która woła o pomstę do nieba. Ustawiono znaki, że droga uszkodzona na długości 1,9 km i uważają,że to załatwia sprawę i nikt za to nie będzie odpowiadał w razie uszkodzenia auta. Może by tak burmistrz Sulejowa ruszył cztery litery i pojechał sprawdzić jak to wygląda?
~goć_kierowca (Gość) - zgadzam się w 100%. Ten grys to "pudrowanie pryszcza". Po paru tygodniach pęknięcia i dziury i tak wychodzą. A dodatkowo jeszcze można uszkodzić reflektor, karoserię albo szybę. Kiedyś po takiej "naprawie" drogi jechałem za jakimś autem. Grys wyskoczył spod koła, uderzył w szybę i cyk... 1/3 pęknięta. Dobrze, że mam AC, to naprawa była bezkosztowa.
po takiej "naprawie" powinni ustawić znaki ostrzegawcze - SYPKI ŻWIR bo jest to śmiertelne niebezpieczeństwo dla jednośladów a i kierowca samochodu może w pole wylecieć na zakręcie, nie mówiąc o uszkodzeniach karoserii.
Dlaczego przerwano prace przy rondach Wolborz,Golesze.W takim tempie to chyba skoncza w 2023roku.
Naprawa tym grysem największa porażka co do napraw drogowych. Ona nic nie daje.
Doceniamy za wyłączenie AdBlocka na naszym portalu. Postaramy się, aby reklamy nie zakłócały przeglądania strony. Jeśli jakaś reklama lub umiejscowienie jej spowoduje dyskomfort prosimy, poinformuj nas o tym!
Życzymy miłego przeglądania naszej strony!