Advertisement

Ależ emocje! Zwycięstwo ważyło się do ostatnich sekund

Piotrkowianin Poniedziałek, 31 października 202217122
Po niezwykle dramatycznym spotkaniu Piotrkowianin pokonał MMTS Kwidzyn 22:21 (11:11). Dzięki temu zwycięstwu dopisał do swojego dorobku kolejne trzy punkty. Kibice obejrzeli mecz walki, a najważniejszą bramkę rzucił w ostatniej minucie Piotr Jędraszczyk.

Ładuję galerię...

Obie drużyny na początku grały niezwykle nieskutecznie, a Piotrkowianin pierwszego gola rzucił dopiero w 8. minucie i 21 sekundzie, kiedy to bramkę na 1:1 zdobył Piotr Swat. To najprawdopodobniej klubowy rekord jeśli chodzi o niemoc strzelecką. Później gra w ataku wyglądała już trochę lepiej, a do przerwy na świetlnej tablicy widniał remis 11:11. MMTS wygrywał w pewnym momencie różnicą trzech bramek (8:5), ale tak szybko jak tę przewagę wypracował, tak szybko ją stracił.

 

Podobna sytuacja miała miejsce w drugiej połowie. Z tą jednak różnicą, że 15:12 wygrywał Piotrkowianin. MMTS szybko jednak doprowadził do remisu (15:15) i później żadna z drużyn nie wypracowała sobie już bezpiecznej przewagi. Mnożyły się błędy w ataku, niecelne rzuty, a nerwową końcówkę lepiej wytrzymał Piotrkowianin. Piotr Jędraszczyk rzutem z własnej połowy dał swojej drużynie prowadzenie 22:21, MMTS nie wykorzystał rzutu karnego (przestrzelił Jakub Szyszko), a w ostatnich sekundach gospodarze utrzymali umiejętnie piłkę i po chwili mogli cieszyć z bardzo cennego zwycięstwa.

Chciałem podziękować swojej drużynie i publiczności. To ona nam dzisiaj niezwykle pomagała w trudnych momentach. Te trzy punkty bardzo cieszą, bo w naszej obecnej sytuacji kadrowej każda zdobycz jest na wagę złota. Nie rzucamy może dużo bramek, ale też dużo ich nie tracimy. Dziś znów muszę pochwalić naszą grę w obronie. 21 straconych bramek to świetny wynik. Jedziemy teraz do Opola i chcemy tam przełamać wyjazdową niemoc - powiedział po spotkaniu Bartosz Jurecki.

W odmiennym nastroju byli zawodnicy z Kwidzyna. 

Nie idzie nam w tym sezonie, a my zamiast podać sobie rękę i coś wygrać sami sobie robimy problemy. Popełniliśmy zbyt dużo błędów, aby wygrać - skomentował krótko doświadczony rozgrywający gości Robert Orzechowski.

 

Piotrkowianin - MMTS Kwidzyn 22:21 (11:11)

 

Piotrkowianin: Ligarzewski 1 - Wawrzyniak, Jędraszczyk 4, Doniecki 3, Matyjasik 3, Szopa, Swat 8/3, Surosz 1, Pożarek, Mosiołek 1, Krajewski, Pacześny 1.
Rzuty karne: 3/4
Kary: 10 min (Jędraszczyk x2, Doniecki, Matyjasik, Mosiołek)

 

MMTS: Dudek, Zakreta, Kornecki - Grzenkowicz 1, Orzechowski 1, Peret, Kutyła 2, Majewski 3, Guziewicz 1, Potoczny 5, Nastaj 3, Szyszko 4/1, Landzwojczak, Jankowski 1.
Rzuty karne: 1/2
Kary: 10 min (Landzwojczak x3, Potoczny, Grzenkowicz)


Zainteresował temat?

3

0


Advertisement
Advertisement

Komentarze (2)

Zaloguj się: FacebookGoogleKonto ePiotrkow.pl
loading
Portal epiotrkow.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników. Osoby komentujące czynią to na swoją odpowiedzialność karną lub cywilną.

dj ~dj (Gość)31.10.2022 10:15

I kto powiedział że na takie wysokie stypendia nie zasługują chłopcy

13


Dealer ~Dealer (Gość)31.10.2022 08:44

A co to już kiera nie ma?. Czyżby karma wróciła. Nie ładnie oszukiwać kolegów.

22


Advertisement
Advertisement Advertisement

r e k l a m a

Advertisement
reklama

Społeczność

Doceniamy za wyłączenie AdBlocka na naszym portalu. Postaramy się, aby reklamy nie zakłócały przeglądania strony. Jeśli jakaś reklama lub umiejscowienie jej spowoduje dyskomfort prosimy, poinformuj nas o tym!

Życzymy miłego przeglądania naszej strony!

zamknij komunikat